Filozofia lojalności

Historia marketingu w skrócie
Marzec 28, 2016

Filozofia lojalności

Zagadnienie lojalności jest rzadko poruszane przez filozofów zajmujących się etyką czy moralnością. Sytuacja ta zmienia się jednak wraz z pojawieniem się etyki zawodowej

i ogólnemu zwrotowi zainteresowaniem w kierunku wartości. Niewątpliwie lojalność jest wartością i to wartością osobową a przynajmniej taką być powinna. Lojalność jest blisko związana z innymi wartościami, szczególnie moralnymi. Całość problemu nosi się do sytuacji moralnej bowiem w rzeczywistości zachodzą takie relacje między ludzkie, że człowiek musi w tych sytuacjach dokonywać wyboru. Dokonanie wyboru pociąga za sobą pewne konsekwencje, a co za tym idzie również odpowiedzialność. W aksjologii odpowiedzialność jest wartością i jest na pewno powiązana z lojalnością. Odpowiedzialność ontologiczna jest przypisywana bytowi ludzkiemu. Wynika ona ze swobody wyboru i decyzji, a inaczej nie istnieje, lojalność wymuszona nie jest wartością. Wolność jednak zawsze pociąga za sobą odpowiedzialność. To stwierdzenie Sartre`a jest bardzo znacząca w momencie gdy musimy dokonać wyboru. Wybieramy punkty odniesienia naszych decyzji i system wartości. Ingarden wyróżnia dwie fazy: motywu wyboru oraz decyzji. Bardzo ważna jest tu motywacja, uświadomienie sobie wartości, które mogą stać się celami. Celem takim może być lojalność, względem społeczeństwa grupy rodziny. Jak więc opiera się ona, na relacji. Relacje te zachodzą między nami a grupą i są zwrotne jeśli nie ma jednostek to nie ma też grupy czy instytucji. W każdej grupie zaś obowiązuje określony system wartości, czy też kodeks postępowania.  Spotykamy się tu z wartościami osobowymi i etycznymi. Wartości  osobowe mają ścisłą relacje z moralnymi,  ale moralnymi nie są, etyczne zaś są i moralne i osobowe razem. Wartości osobowe muszą  być związane z podmiotowością człowieka, jeśli jest ona zachwiana nie ma wartości. Pojawić się może w takim przypadku ślepa lojalność. Wartości osobowe potencjalizują bowiem zachowanie człowieka. U podstaw powinny leżeć wartości etyczne, za fundamentalną zaś R. Ingarden uznaje sprawiedliwość. Współwystępuje ona z innymi wartościami, takimi jak: odpowiedzialność, solidarność, uczciwość, które to również powiązane są z lojalnością. Zwłaszcza blisko jest tu wartość solidarności z grupą. Trzeba brać bowiem pod uwagę wobec kogo i czego jest się lojalnym i czy w ramach solidarności z grupą dla której się przynależy nie popełnia się czynów moralnie nagannych. Lojalność wydaje się być cnotą, może jednak być szkodliwa. Można tu podać przykład lojalności wobec Hitlera, która to tłumaczyli swoje postępowanie urzędnicy III Rzeszy. Lojalność musi być oparta na tym co jest godne uwagi, podobnie jak życzliwość i wierność. Nie może być ślepa, albo sprzeciwiać się zasadom moralności. Może jednak pojawiać się konflikt między wartościami. Możemy bowiem wyróżnić wartości: osobowe, społeczne i gatunkowe. To co dobre jest dla jednostki nie koniecznie musi być równie dobre dla społeczeństwa czy gatunku. Podobnie ma się sprawa z lojalnością. Czy nie pojawi się konflikt w momencie wyboru lojalności względem rodziny czy społeczeństwa. Co jest ważniejsze. lojalność czy moralność?

J.Rayce proponuje takie definicje lojalności „Gotowość poświęcenia się sprawie”, lojalność wg niego to posiadanie takiej sprawy, która  tylko się liczy, bez względu na aspekty moralne. Trzeba tu zwrócić uwagę również na to, że zło można uczynić zarówno poprzez zachowanie pasywne jak i aktywne. Lojalność wobec firmy nie usprawiedliwia przemilczenia kwestii, które mogą doprowadzać do uszczerbku na zdrowie i czy nawet śmierci innych osób. Za przykład może tu posłużyć sytuacja w której pracownik firmy samochodowej ujawnia publicznie fakt, że produkowane przez tą firmę, auta nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Narusza on zasadę lojalności względem pracodawcy, ale dzięki temu zapobiega sytuacji w której mogło by dojść do tragedii. Z punktu widzenia moralności jest to postawa godna pochwały. Pracodawca zaś może takiej osobie zarzucić zdradę, brak lojalności. Wydaje się, że istnieją jednak wartości nadrzędne. Według nich człowiek zawsze powinien być calem a nigdy środkiem. Tego typu działanie trzeba umieć odróżnić od zdrady, która jest zaprzeczeniem lojalności. Hasło N. Machiavellego „cel uświęca środki”  ma zastosowanie tylko wtedy, gdy celem tym jest człowiek sam w sobie. W każdym innym przypadku jest to brak nie tylko lojalności, ale fundamentalnych zasad moralnych. Postawa taka w etyce nosi miano amoralizmu. Neguje ona istnienie powszechnie obowiązujących norma, czyli wartości. Tak więc i lojalność w szczególności. Amoralizm źródło swe ma w filozofii sofistów. Potrafili oni posługiwać się tak zwanym sofizmatem. Stanowił on uzasadnienie każdej tezy, nawet fałszywej.  Chodziło tu o udowodnienie własnej racji bez względu na prawdę.  W tym kontekście można rozumieć lojalność, która jest bezkrytyczna i opiera się  jedynie na obronie własnego społeczeństwa, narodu, czy też rodziny. Wszystko bowiem można usprawiedliwić, tak też sądził N. Machiavelli, rozwijając dalej filozofię amoralizmu. Uzasadniał on zdradę, jeżeli cel tego wymagał. Stawiał on jedenastkę ponad prawem. Według niego dla dobra własnego narodu można popełnić zbrodnie. Tak pojmowany patriotyzm bywa groźny dla innych społeczności. W tym kierunku również poszedł F. Nietzsche. Odrzucał on wartości moralne jako oznakę słabości. Mówił o istnieniu dwóch moralności: moralności panów i moralności niewolników. Nie ma więc sprawiedliwości. Jednostka wybitna nie może być ograniczona przez normy obowiązujące w społeczeństwie, gdyż ta powstała ze względu na obronę ludzi słabych. Głosi on tezę nadczłowieka, która to została niejednokrotnie fałszywie zinterpretowana, na przekład wykorzystali ją w ideałach hitlerowcy, do uzasadnienia rasizmu. Trzeba nadmienić, że sam Nitzsche, nigdy nie mówi o wyższości rasy germańskiej. W tym kontekście pojęta lojalność może też stać się przyczyną szkodliwego działania. Lojalność względem danego narodu czy też rasy, pociągnęła za sobą skutki takie jak II Wojna Światowa. Należy jednak nadmienić, że była to lojalność bezkrytyczna i oderwana od podstawowych norm moralnych.

Brak lojalności, albo lojalność względem siebie i tyko siebie wiąże się z egoizmem. Jeżeli zaś mowa o egoizmie, nie można pominąć M. Stirne-a. W swoim dziele o znaczącym tytule „ Jedyny i jego własność” proponuje on krańcowy egoizm. Każda osoba powinna, według niego cieszyć się całkowicie wolnością, bez żadnych ograniczeń społecznych. Jest to odwrotność filozofii J. Kanta i jego imperatywu kategorycznego, oraz twierdzenia, ze człowiek ma być celem. Stirner mówi, że inni ludzie mają być środkami, nie trzeba się z nimi liczyć tylko korzystać z nich ile się da, traktować ich jak swoją własność. Pojawia się tu pytanie jak miało by funkcjonować społeczeństwo egoistów. Jakie zachodziły by między nimi relacje?

Pojawia się znowu zaniedbana przez filozofów dyskusja o lojalności co to oznacza „lojalność” Należy zrobić tak a tak, postąpić właśnie w taki sposób ze względu na lojalność. Może ona być względem: przyjaciela, rodziny, organizacji, albo pojęta szerzej kraju czy też całego rodzaju ludzkiego. Lojalność musi być odróżniona od stronniczości i nie może być nie zależna od moralności, gdyż wtedy nie jest wartością pozytywną, co udowodniliśmy powyżej. Lojalność jednak ma coś wspólnego z egoizmem, szeroko pojętym, ale egoizmem. Lojalność odnosi się bowiem do czegoś co określam mianem mojego. Sądy normatywne oparte na egoizmie i sądy normatywne oparte na lojalnościach posiadają charakterystykę zawierania egocentrycznych nie wyeliminowanych szczegółów. Przykładem może tu być lojalność względem mojego kraju. Pojawia się ona ze względu na moją przynależność do niego.

Lojalność jest zawsze odnoszona  do konkretnej rzeczy, tego kraju, tego społeczeństwa, tej grupy. Gdy dokonamy zamiany własnego kraju np. komunistycznego na kraj demokratyczny i będziemy opowiadać się za nim ze względu na jego system opowiadający się za danymi wartościami, to będziemy bronić jakiegoś ideału.  Będzie to odniesienie się do rodzaju a nie rzeczy. W tym przypadku nie mówi się o lojalności. Podobnie można rozpatrzyć kwestie ochrony własnego dziecka, czy rodziny. Dzieje się tak dlatego, że jest ona nasze a nie ze względu na cechy jakie posiada. Nie można więc uniwersalizować sądów normatywnych ze względu na daną cechę. Egoista to taki osobnik, który posiada cechę dbania tylko o siebie, każdy egoista musi ją posiadać. Każdy z nich zważa na siebie, ale na innych nie, chociaż sama cecha się powtarza. Egoizm może być nazwany lojalnością względem samego siebie. Lojalność grupowa, zaś to grupowy egoizm.

Jak powstają wartości społeczne, czy też moralna wspólnota. Pojawia się szczególna grupa, do której przynależę i oceniam ją inaczej, niż oceniał bym inne grupy. Bez względu na cechy jakie ona posiada. Tak więc wytwarza się swoista etyka działania w danej społeczności. Lojalność nie jest tu egoizmem, ani też bezosobową moralnością, ale nie jest też interesownością. W imię lojalności ludzie potrafią wiele poświęcić. Moralność społeczna zaś jest bezosobowa i bezstronna w sprawach wewnętrznych. Tak więc i lojalność posiada podwójny aspekt. Istnieje lojalność wewnątrz grupy i lojalność w stosunku do innych społeczeństw.

Lojalność ma jeszcze jeden podwójny aspekt, istnieje nie tylko ze względu na moją własność, ale też i na wartość. To względem czego jestem lojalny musi być w jakiś sposób wartościowane. Można tu posłużyć się określeniem kantystów, mówiący o królestwie celów. Istoty rozumne zawsze muszą być traktowane jako cel a nie środek. Natomiast istoty nie rozumne mogą być środkiem prowadzącym do celu. Czyli mamy tu do czynienia z lojalnością względem istot rozumnych. Lojalność może bowiem być zarówno wąska jak i szeroka. Mamy do czynienia ze stale rozszerzającymi się lojalnościami. Można przedstawić je jako coraz to większe kręgi. Lojalność względem swojego miasta, państwa, Europy, świata czy cywilizacji. Tu też może pojawić się konflikt. Lepiej jest wspierać własne miasto czy swoją dzielnicę. Ten problem bardzo często pojawia się obecnie w Polsce, w przypadku budowania wielkich centrów handlowych. Z jednej strony gwarantuje to rozwój gospodarczy państwa i tworzenie nowych miejsc pracy z drugiej zaś mnożą są protesty mieszkańców okolicznych osiedli czy ulic. Narzekają oni na trudności związane z tego typu inwestycjami. Po której stronie należy więc się opowiedzieć. Spór miedzy lojalistami a utylitarystami dotyczy właśnie tego problemu. Fałszywe jest bowiem stwierdzenie, że to co dobre dla całości jest równie dobre dla części. Utylitaryści pojmują szczęście jako sumę szczęść poszczególnych największym dobrem jest szczęście największej liczby osób. Jest to lojalność w szerszym ujęciu, lojalność gatunku. Podczas gdy lojalność rodziny i patriotyzm, postrzegane tu są jako stronniczość. Wymóg bezstronności nie jest jednak bezstronnością a szerszą lojalnością. Mamy więc do czynienia z rozszerzaniem się lojalności. Wydaje się jednak że nie należy rezygnować z lojalności względem swego sąsiedztwa, czy też otoczenia. Nie musimy się zgadzać na budowę autostrady czy mostu przechodzącego przez teren sąsiada tylko dlatego, że przynieść to nam ogólne korzyści. Zawsze bliższa jest nam społeczność lokalna a najbliższa własna rodzina. Ojciec ratujący znajomą a nie własną córkę, tylko dlatego, że ma ona szansę być naukowcem i przynieść więcej pożytku społeczeństwu nie budzi uznania ani szacunku. Wręcz przeciwnie.

Z problemem lojalności ściśle łączy się zagadnienie patriotyzmu. Można wyróżnić dwie formy patriotyzmu. Ten pierwszy wspiera swój kraj ze względu na cechy jakie posiada. Jeżeli uległa by zmianie sytuacja polityczna w tym kraju, musiał by on zacząć wspierać kraj wroga. Patriotyzm lojalność zaś uważa, że należy wspierać swój kraj i jego dobro jest najważniejsze. „Lojalność może opierać się na specjalnym zobowiązaniu, które posiada obywatel, a nie posiada bezstronny obserwator” Wąska jest tutaj granica między patriotyzmem i nacjonalizmem. Dlatego tak ważny jest związek lojalności z moralnościami, aby nie powtórzyły się sytuacje znane z historii, gdzie swoiście pojmowane dobra swojego kraju doprowadzić potrafiły do ludobójstwa i eksterminacji innych narodów. Brak lojalności sklei może mieć związek z alienacją.  Według marksistów mamy do czynienia  z alienacją, gdy warunki i produkty pracy stają się nie zależne od robotników. Można jednak mówić również o alienacji od ideologii politycznych a nawet rozszerzyć ją na społeczeństwa czy też lojalność. Pojawia się wtedy, gdy ktoś jest winny komuś lojalność, ale ona nie występuje. Człowiek wyobcowany nie postrzega swojej wspólnot jako własnej i nie dba o to co się z nią stanie. Nie jest wiec zobowiązany do bycia lojalnym wobec grupy z którą się nie identyfikuje.

Niewątpliwie lojalność jest wartością potrzebną i integrującą społeczeństwa, stanowiącą o związkach międzyludzkich i relacjach między społecznościami czy narodami. Brak lojalności powoduje zanik komunikacji między jednostkami i grupami, prowadzi do krańcowego egoizmu. Sklei ślepa lojalność względem osób czy instytucji na to nie zasługujących może powodować tragiczne skutki. Należy więc chyba posłużyć się metodą złotego środku Arystotelesa i określić granice lojalności, których nie można przekroczyć. Granicę tą powinny zaś stanowić fundamentalne  zasady etyczne. Moralność musi stać na straży poczynań ludzkich i weryfikować wybory człowieka.


 

Bibliografia

  1. Ingarden, „Książeczka o człowieku”
  2. Lipiec, „Istota i istnienie wartości”
  3. Oldenquist, Loyalties, The Journal of pholosophy, vol. LXXIX nr. 4, april 1982